Bydgoski firtel czyli kultura międzywojnia
Uwielbiamy twierdzić, że w naszym mieście (miasteczku, dzielnicy, województwie – dopasuj do swojej sytuacji) nic szczególnego się nie dzieje. Że tutejsze życie kulturalne to nuda, beznadzieja. Dno po prostu. Że nie ma dokąd pójść, nie ma czego obejrzeć, czym się zająć. Narzekamy na tę lichotę z zapałem, wzdychając do miast większych, atrakcyjniejszych, pełnych ciekawych ofert. Z długą, interesującą historią i nowoczesnych jednocześnie. Takich, w których żylibyśmy pełną piersią. Ale, niestety... Mieszkamy tu, gdzie mieszkamy, więc siedzimy na kanapie. Bydgoszcz nie jest wyjątkiem. Oj, nie. Można nawet wyrokować, że taką postawę bydgoszczanie mają często w genach. Bo tacy byli ich dziadkowie i pradziadkowie, którzy mówili o „artystycznej pustyni" i też narzekali.
Prawda jest jednak inna. I o tym właśnie jest Bydgoski firtel, czyli kultura międzywojnia. W Bydgoszczy był teatr, były kina oblegane przez mieszkańców i rozmaite sale, w których wysłuchać można było koncertów, wykładów o sztuce czy spektakli muzycznych. Funkcjonowały biblioteki i czytelnie. Żyli tu muzycy, malarze, rzeźbiarze, pisarze, aktorzy. Działały chóry, nawet szkoła aktorska. Był też plan, by Bydgoszcz stała się Hollywood nad Brdą. Prywatnie lub zawodowo związane były z miastem takie gwiazdy międzywojnia, jak Pola Negri, Ola Obarska, Helena Grossówna, tu tworzyli Wanda Siemaszkowa czy Adam Grzymała-Siedlecki. To tu działała największa fabryka fortepianów i pianin Brunona Sommerfelda.
- Autor
- Grosman M.
- Stron
- 110
- Wydawnictwo
- nakładem autora
- Rok wydania
- 2023
- ISBN
- 978-83-962011-2-6
- Oprawa
- twarda
- Wymiary
- 225 x 225
- Kod
- 58690
Zobacz także
W tej samej kategorii
Ostatnio przeglądane