O strajku, „Manifeście Lipcowym”, Jastrzębiu i tym, co się tam działo do stanu wojennego
Tadeusz Jedynak należał do ludzi, którzy zapisali najpiękniejsze karty w historii Solidarności, jej dziejowego doświadczenia polskich czasów najnowszych.
Tego człowieka przypomina w swojej, bardzo osobistej, opowieści Jarosław Szczepański, znany dziennikarz, współpracownik i przyjaciel Tadka Jedynaka. Historia Tadka, górnika elektryka, jednego z liderów strajków na Śląsku w 1980 roku, później działacza NSZZ Solidarność, więźnia stanu wojennego i działacza podziemia, a wreszcie parlamentarzysty, była nieprosta i wyboista. Wiele sądów jego było kontrowersyjnych, ale ich źródłem była zawsze uczciwa troska o lepszą Polskę, o lepsze życie ludzi pracy. Była to także troska o lepszy Śląsk i opowieść o przebudzeniu obywatelskim Ślązaków, a zarazem fotografia tamtych czasów, pełnych napięć, heroizmu i rozczarowań.
Szczepański przypomina słowa Tadka Jedynaka wypowiedziane podczas negocjacji strajkujących górników z delegacją rządową z lata 1980 roku. Górnicy domagali się gwarancji bezpieczeństwa dla uczestników strajku. Rządzący replikowali, że „Polska nie ma takiego prawa, by glejty dawać”. Jedynak na to odpowiadał: „My na Śląsku wiemy, że w Polsce nie prawem posługują się władze, tylko milicją”.
- Autor
- Jedynak T., Szczepański J. (red.)
- Stron
- 390
- Wydawnictwo
- Instytut Kultury Popularnej
- Rok wydania
- 2021
- ISBN
- 978-83-960454-4-7
- Oprawa
- miękka
- Wymiary
- 170 x 240
- Kod
- 54312
Zobacz także
W tej samej kategorii
Ostatnio przeglądane