Pamiętnik legionisty
" 12 sierpnia rano od południowo-wschodniej strony, jakby z okolicy cmentarza, doszedł nas odgłos strzałów karabinowych, zaświstały kule nad naszym domem i ucichło. Pierwszy to raz usłyszałem świst kul. W południe przybiega do mnie Włodek Walter z wiadomością, że szosą od strony Chęcin idą Strzelcy. Biegniemy, co tchu. Słychać już trąbkę wojskową grającą marsza. Idą! Tak, to Strzelcy. Są już na Krakowskiej rogatce. Idzie szaroniebieska kolumna wymarzonych, oczekiwanych Strzelców. Idą zakurzeni białym kurzem szosy, pochyleni pod ciężarem plecaków i karabinów, z spoconymi twarzami, zwróconymi ku chodnikowi. A chodnik wypełnia już publiczność, wita wkraczających okrzykami, maszerując z nimi. Coś mnie chwyciło za gardło, że ani słowa wydobyć nie mogę, śliny przełknąć. Ująłem Władka za rękę i wpatrzeni w Strzelców idziemy."
Stan ogólny bardzo dobry
- Autor
- Solek W.
- Stron
- 252
- Wydawnictwo
- Instytut Wydawniczy Pax
- Rok wydania
- 1988
- Pozostałe
- Antykwariat
- Oprawa
- miękka
- Wymiary
- 125 x 195
- Waga
- 0.300
- Kod
- 43832
Zobacz także
W tej samej kategorii
Ostatnio przeglądane