Teraz leć sam

6,30 zł

"... Ale zaniepokoiłem się. Bo jeśli kazali przejść na drugi krąg, to nie ma gadania, trzeba i już. Ująłem drążek sterowy i wepchnąłem naprzód dźwignię obrotów silnika. Poczułem opór, jaki stawiał Wawrzyniak. Po krótkim zmaganiu ze mną Jaczek ryknął z pełną mocą. Ale prędkość lotu była mała. Samolot chwiał się na skrzydła, chciał przepaść, był bardzo nisko, centymetry tylko nad ziemią. Wychwytywałem te leniwe, bezsilne ruchy samolotu, trzymałem go twardo, nie pozwalając na odchylenia, na dalsze przepadanie. Zresztą prędkość lotu zaczęła wzrastać, samolot niósł się coraz lepiej w powietrzu, jeszcze kilka sekund walki i mogłem przejść do lotu wznoszącego. I wtedy dopiero miałem czas na spojrzenie na tablicę przyrządów w kabinie. I z miejsca zrobiło mi się bardzo gorąco. Na tablicy jarzyły się trzy czerwone lampki. Lądowałem ze schowanym podwoziem..." Książka w stanie dobrym.
Autor
Bartnikowski B.
Stron
124
Wydawnictwo
Krajowa Agencja Wydawnicza
Rok wydania
1976
Pozostałe
Antykwariat
ISBN
brak
Oprawa
miękka
Wymiary
120 x 160
Kod
53372

Zobacz także