Złoty kciuk
Młyn i młynarz w kulturze Zachodu
Jak Europa długa i szeroka młynarze przez wieki cieszyli się złą reputacją zarówno w opinii ludzi pióra, jak i w oczach ludu. Cyceron uważał ich profesję za plugawe zajęcie, którym para się tylko motłoch, Boccaccio zrównywał ich status społeczny z ówczesnym statusem czarnoskórych Afrykanów, Chaucer odmalował jako nalanych opojów i bezwzględnych oszustów, a Rabelais widział w nich kutych złodziei. W przysłowiach, porzekadłach, ludowych podaniach, przyśpiewkach i balladach aż do XVII wieku niemal zawsze występowali jako pazerni bogacze i oszuści, którzy dla zysku są gotowi paktować nawet z diabłem, oraz wyzuci z zasad łajdacy, którzy dybią nie tylko na cudze ziarno, ale także na cudze żony. Uchodzili za synonim oszusta i prostaka, wcielenia zła, alegorię złodziejstwa, symbol nieuczciwości, rozwiązłości i hipokryzji. W czasach nowożytnych doczekali się zupełnie odmiennego wizerunku: jowialnych i poczciwych wieśniaków, żyjących beztrosko z dala od ludzi i spraw tego świata. Ich nalana, rumiana twarz, będąca dotąd jedynie oznaką pazerności, teraz zaczęła wyrażać także pełnię i radość życia, w którym nie stroni się od hedonistycznych przyjemności – kobiet, wina, śpiewu i tańca. Od tego momentu aż do końca tradycyjnego młynarstwa rozśpiewany i roztańczony młynarz będzie szedł w parze ze swym poprzednikiem – zachłannym i lubieżnym łajdakiem. Prezentowana książka jest zapisem ich kulturowej wędrówki przez wieki.
- Autor
- Rzepkowski K.
- Stron
- 410
- Seria wydawnicza
- Monografie FNP / seria humanistyczna
- Wydawnictwo
- Wyd. Naukowe UMK
- Rok wydania
- 2015
- ISBN
- 978-83-941666-3-2
- Oprawa
- twarda z obwolutą
- Wymiary
- 150 x 210
- Kod
- 30641
Zobacz także
W tej samej kategorii
Ostatnio przeglądane