Baron, Żydzi i naziści
"W mojej rodzinie zachowały się pozostałości języka nazistowskiego. Nas, dzieci, nazywano niekiedy "Jungvolk", albo robiono coś "aż do zagazowania". Kiedy później po raz pierwszy usłyszałam - nie pamiętam już, w jakich okolicznościach - o wymordowaniu Żydów europejskich, postanowiłam, że nigdy nikogo nie nazwę "Żydem", a przede wszystkim żadnego Żyda, ich bowiem nie chciałam w żadnym wypadku urazić. Słowo "Żyd" było - tak wywnioskowałam ze sprzecznych uwag dorosłych osób - szczególnie złośliwym wyzwiskiem" - pisze we wstępie Jutta Ditfurth. W kręgach arystokratycznych często uważano Żydów za "obcych rasowo", za zagrażających szlacheckiej "czystości krwi". Nienawiść do Żydów manifestowano bez jakichkolwiek skrupułów. Po upadku muru berlińskiego Jutta Ditfurth jedzie do NRD, gdzie trafia na sprzeczności związane ze swoim pochodzeniem. Podąża śladami błyskotliwego ciotecznego pradziadka, barona Börriesa von Münchhausena, autora ballad, który wydawał się przyjacielem Żydów ...
- Autor
- Ditfurth J.
- Stron
- 398
- Wydawnictwo
- Świat Książki
- Rok wydania
- 2015
- Pozostałe
- Promocja
- ISBN
- 978-83-7943-665-1
- Oprawa
- miękka
- Wymiary
- 135 x 215
- Kod
- 46415
Zobacz także
W tej samej kategorii
Ostatnio przeglądane