Trybunał Koronny. Szlachecki sąd najwyższy w latach 1578-1794
Na tę właśnie pociechę y na tę ozdobę dany jest od Boga Trybunał Koronny naszemu Polskiemu Królestwu, [...] żeby rząd domowy czynił; żeby dobrych obyczaiow uczył; żeby każdemu sprawiedliwość oddawał; złość żeby tępił; żeby zbrodniarzow y sektarzow buntownikow karał, jako statut koronny rozkazuje [...] - pisał Andrzej Lisiecki w latach trzydziestych XVII wieku, a w dwieście lat później Henryk Rzewuski stwierdził: „Na trybunale szlachcic poznawał wielkość swojego narodu". Zupełnie inaczej oceniał Trybunał Józef Wybicki: „Na trybunale nie widziałem tylko zbytek, pijaństwo i rozwiązłość. Mówiono o przedajności deputatów, jak o przedajności towarów". Trybunał Koronny to szczytowe osiągniecie rodzimej myśli politycznej i jedna z najważniejszych instytucji w państwie. Kompetencje Trybunału rosły, a jego pozycja umacniała się w czasach, gdy następował upadek Sejmu i innych organów Rzeczypospolitej. Jedni Trybunał sławili, inni przeklinali. Czy był skutecznym lekarstwem na choroby szlacheckiego wymiaru sprawiedliwości, czy przeciwnie - czynnikiem pogłębiającym zamęt w państwie? Odpowiedź na to fundamentalne pytanie - i na wiele innych można znaleźć w tej książce.
- Autor
- Bednaruk W.
- Stron
- 332
- Wydawnictwo
- Wyd. Towarzystwa Naukowego KUL
- Rok wydania
- 2008
- ISBN
- 978-83-7306-405-8
- Oprawa
- miękka
- Wymiary
- 170 x 240
- Kod
- 11756
- Dostępność
- nakład wyczerpany
Zobacz także
W tej samej kategorii
Ostatnio przeglądane