Wyrosłam na Rosjankę...
Historia Marii - jakuckiej córki Wacława Sieroszewskiego - w świetle jej listów do ojca i innych dokumentów
Wacław Sieroszewski, jeden z bohaterów Rodowodów niepokornych Bohdana Cywińskiego, należy do grona najbardziej znanych polskich zesłańców. Zasłużył na to działalnością naukową, literacką, polityczną i społeczną. Zdecydowanie łatwiej jest odesłać do odpowiednich kompendiów niż próbować przedstawić tu jego wkład w naukę, literaturę czy rozwój wolnej Polski. Jego nazwisko jest często przywoływane w pracach dotyczących badań etnograficznych Syberii. Ważnym wątkiem z jego biografii, który ostatnio zainteresował literaturoznawców, jest historia pobytu pisarza na zesłaniu ogniskująca się wokół Anny Slepcowej i ich wspólnej córki – Marii. Ten związek jest interesujący sam w sobie i ważny również jako element polskiego zesłańczego doświadczenia, jednak w tej pracy przedmiotem uwagi będzie wyłącznie to, jak o nim pisali literaturoznawcy i biografowie.
(...)
Bardzo skrupulatnie i pieczołowicie pokazuje Grażyna Legutko starania pisarza zmierzające do sprowadzenia córki Marii do Polski, korespondencję, jaką z nią prowadził, i pomoc materialną, jakiej jej udzielał. Były to jednak działania rozgrywające się w sferze raczej prywatnej. W swoich utworach wspomnieniowych: Ciupasem na Syberię z roku 1926 oraz Za kręgiem polarnym z roku 1929 Sieroszewski nie wspominał ani o Annie Slepcowej, ani o ich wspólnej córce Marii. Dlatego nie jestem pewien, kto powinien być adresatem uwag Idy Sadowskiej dotyczących braku informacji o „jakuckiej rodzinie” pisarza np. w przywołanych tu pracach Kazimierza Czachowskiego, który właśnie na tych utworach wspomnieniowych Sieroszewskiego się opierał, oraz oszczędnych wzmianek o Annie i Marii w monografii Hanny Małgowskiej. W moim przekonaniu Małgowska wspomina Annę Slepcową na tyle szczegółowo, na ile pozwalają je pamiętniki Sieroszewskiego wydane w roku 1959. Brak informacji w pracach Czachowskiego i powściągliwość w ich przekazywaniu czytelnikowi w opracowaniu Małgowskiej wynika z braku wiedzy, której do pewnego momentu (np. do momentu druku jego Pamiętników i Wspomnień, kiedy stała się dostępna dla wszystkich) prawdopodobnie jedynym „dysponentem” był Wacław Sieroszewski, a nie ze złej woli, czy jakichś ukrytych intencji. O złą wolę trudno
byłoby posądzić np. Siergieja Glebowa, który pisze, że Sieroszewski „po wyjeździe z Rosji nigdy się już ze swoją córką nie zobaczył”. I tu przyczyna leży w braku publikacji, do których badacz miałby dostęp.
(prof. Zbigniew Kopeć)
- Autor
- Legutko G.
- Stron
- 260
- Wydawnictwo
- Polskie Towarzystwo Ludoznawcze
- Rok wydania
- 2019
- ISBN
- 978-83-64465-41-3
- Oprawa
- miękka
- Wymiary
- 150 x 225
- Kod
- 58360
Zobacz także
W tej samej kategorii
Ostatnio przeglądane