Pancerni korsarze Kriegsmarine
Działania niemieckich okrętów pancernych przeszły do historii drugiej wojny światowej. Wbrew opinii Adolfa Hitlera, który po klęsce Kriegsmarine w bitwie koło Wyspy Niedźwiedziej miał je nazwać "bezużytecznymi pancernymi skrzyniami", ich znaczenie w zmaganiach na morzu było nie mniejsze niż okrętów podwodnych, a większe od krążowników pomocniczych. To właśnie one swoimi korsarskimi rejsami dawały zatrudnienie trzonowi alianckiej floty poszukującej korsarzy i ochraniającej własne linie komunikacyjne. Działania te raz jeszcze potwierdziły zasadę "Fleet in being" - nawet o wiele mniej liczna flota przeciwnika może mieć olbrzymi wpływ na przebieg wojny, której newralgicznym punktem będzie zawsze zapewnienie zaopatrzenia i uzbrojenia dla walczących państw. Większa liczba okrętów pancernych Kriegsmarine zapewne nie zmieniłaby losów wojny, lecz mogłaby wpłynąć na jej przedłużenie. Na szczęście dla aliantów w chwili wybuchu konfliktu było ich niewiele, za co odpowiadają nie dowódcy floty, a przywódcy Niemiec. Paradoksalnie można podziękować losowi, który sprawił, że wojna nie rozpoczęła się później, gdyż stosunek sił na morzu - także w kwestii okrętów pancernych - zmieniłby się wtedy na niekorzyść aliantów, a wówczas przebieg zmagań morskich mógłby wyglądać zupełnie inaczej.
- Autor
- Kaczmarek R. M.
- Stron
- 268
- Wydawnictwo
- Attyka
- Rok wydania
- 2010
- Pozostałe
- Promocja
- ISBN
- 978-83-89487-50-6
- Oprawa
- twarda
- Wymiary
- 165 x 240
- Kod
- 12494
Zobacz także
W tej samej kategorii
Ostatnio przeglądane